Wiadomości

10-latka sprowadziła pomoc do upojonej alkoholem matki

Data publikacji 11.11.2016

Policjanci z Żor interweniowali wczoraj na prośbę zespołu pogotowia ratunkowego, który został wezwany do nieprzytomnej kobiety. Jak się okazało była ona kompletnie upojona alkoholem. Pomoc do mieszkania sprowadziła jej 10-letnia córka, która zaalarmowała sąsiadów, o tym że mama leży na łożku i nie reaguje na żadne bodźce.

Dzisiaj o 1.00 w nocy dyspozytor pogotowia ratunkowego poprosił o interwencję policji w jednym z mieszkań na osiedlu Powstańców Śląskich. Chwilę wcześniej pod wskazany adres wysłał ratowników, którzy mieli zająć się nieprzytomną kobietą.

Jak się okazało 34-latka była kompletnie upojona alkoholem, gdy jednak dostrzegła pochylających się nad nią ratowników medycznych wstąpiła w nią agresja i dlatego wezwali oni mundurowych. Policjanci pomogli zespołowi przetransportować kobietę do karetki, gdyż jej stan był na tyle poważny, że wymagała hospitalizacji.

Interweniujący stróże prawa ustalili, że pomoc do mieszkania sprowadziła 10-letnia córka kobiety. Dziewczynka wraz z 7-letnią siostrą widząc w jakim stanie jest matka pobiegła do sąsiadki i poinformowała ją, że leży ona zamknięta w pokoju, na łóżku i nie reaguje na żadne bodźce. Ta z kolei wezwała karetkę, a potem, za zgodą ojca przebywającego w tym czasie w pracy, zaopiekowała się dziećmi.

Sytuacji rodzinnej małoletnich przyjrzą się teraz policjanci i sąd. Sprawdzą także, czy wcześniej dochodziło do podobnych incydentów i czy opieka nad dziećmi w rodzinie sprawowana jest właściwie.

Powrót na górę strony